Każdy zeszyt zawiera kilkanaście czarno-białych grafik, narysowanych ponad 100 lat temu. Zostały one wydrukowane jednostronnie na grubym papierze w tym celu, żeby każdy czytelnik, który zechce stać się ilustratorem (a przez to współautorem) tego dziełka, mógł to zrobić z prawdziwie artystycznym zacięciem, nie martwiąc się, że flamaster przebije – lub farba przesiąknie – na drugą stronę.



